A-League: 9 meczów bez porażki Adelaide United, Sydney FC znów bez zwycięstwa!

Do 9 meczów z rzędu została przedłużona passa Adelaide United bez porażki! The Reds zremisowali dziś z wyżej notowanym Sydney FC, ale zakończyli też serię 5 kolejnych zwycięstw! Sky Blues rozczarowują - dla nich to już 3 mecz bez wygranej!

Wszystkie gole padły w pierwszej połowie, gdy Hiszpan Sergio Cirio w 2. i 45. minucie zdobywał 2. i 3. trafienie w tym sezonie, a dla Sydney odpowiedzieli Matt Simon i Filip Holosko. Starcie na Coopers Stadium obejrzało dziś 11 785 widzów.



Zmiany kadrowe, zmiany...
W pierwszym składzie United zadebiutował dziś 20-letni Stefan Mauk, ściągnięty przed kilkoma tygodniami z Melbourne City. Młodzian zastąpił w jedenastce Marcelo Carruscę, a Bruce Kamau, Michael Marrone i Sergio Cirio wskoczyli do składu za Craiga Goodwina, Jordana Elseya i Bruce'a Djite.

Po stronie Sky Blues nie ma już Alexa Gersbacha, który przed 5 dniami podpisał kontrakt z norweskim Rosenborgiem. Jego miejsce w defensywie zajął powracający do wyjściowego składu Seb Ryall. Z kolei Matt Simon, Chris Naumoff i Milos Dimitrijevic zajęli miejsce George'a Blackwooda, Andrew Hoole'a i Brandona O'Neill'a.



Czerwony początek
1-0' The Reds od początku rzucili się na rywala, chcąc przedłużyc do 6 swoją serię zwycięskich meczów. Zwycięstwo z Sydney FC sprawiało, że United przeskoczą swojego dzisiejszego rywala w tabeli i, przynajmniej do jutra, zameldują się na najniższym stopniu podium ligowej tabeli. Efekt? Już w 2. minucie Sergio Cirio zdobył kuriozalną bramkę. Na prawej stronie piłkę przejął Mauk i posłał świetną piłkę w pole karne. Wydawało się, że Ryall ofiarnym wślizgiem wybije ją daleko poza pole karne, ale trafił prosto w nadbiegającego Hiszpana. Były gracz L'Hospitalet zdobył w ten sposób jednego z najłatwiejszych goli w karierze.



Odpowiedź Sky Blues mogła przyjść błyskawicznie, ale w 6. minucie Jaques Faty przegrał pojedynek z Eugenem Galekovicem. Były gracz Marsylii, Rennes czy Sochaux uderzył zbyt lekko dla doświadczonego bramkarza The Reds.



1-1' W 37. minucie "marquee man" Sydney FC (gracz, którego kontrakt nie wlicza się do limitu nałożonego na każdą drużynę A-League) Filip Holosko idealnie dośrodkował na głowę Matta Simona. Były gracz Central Coast Mariners uprzedził w polu karnym Dylana McGowana (młodzieżowy reprezentant Australii) i pokonał Galekovica.



Końcówka pierwszej odsłony była szalona. Najpierw Bruce Kamau wpadł w pole karne, niczym Leo Messi i nieco mniej skordynowanie, posłał piłkę do Sergio Cirio. Hiszpan lekkim, ale bardzo precyzyjnym strzałem zdobył swojego drugiego gola.



Podopieczni Grahama Arnolda zdołali jednak odpowiedzieć jeszcze przed zejściem do szatni! Milos Ninkovic efektowną podcinką uruchomił w polu karnym Holosko, a Słowak poszedł za piłką do końca i mimo asysty obrońców, posłał piłkę do siatki. 2:2 do przerwy.



Co dalej?
Odrodzeni United (8 pierwszych meczow sezonu bez wygranej, teraz od 9 niepokonani) wracają do gry już w we wtorek, gdy u siebie podejmą chiński Shandong Luneng (10:00 polskiego czasu) w barażu o Ligę Mistrzów Azji 2016. Jeżeli prowadzeni przez legendę Barcelony Guilermo Amora The Reds wygrają, 23 lutego przystąpią do fazy grupowej. Kolejne ligowe stacie 14 lutego - z Central Coast Mariners w Gosford (5:00 polskiego czasu).

Finaliści ostatniego Grand Final do gry wracają 13 lutego meczem u siebie na Allianz Stadium z Perth Glory (7:15 polskiego czasu) i będzie to najwyższy czas na zwyciestwo, którego nie zaznali już od 16 stycznia (derbów Sydney z WSW).



18. kolejka A-League
Adelaide United - Sydney FC 2:2
2', 45' Cirio - 37' Simon, 45+3 Holosko

Adelaide United: Galekovic (c), Marrone, La Rocca (Elsey 44'), McGowan, Mauk, Sanchez, Isaias, Cirio (Carrusca 64'), Mells, Elrich, Kamau (Djite 79')

Sydney FC: Janjetovic, Ryall (c), Jurman, Dimitrijevic, Ninkovic, Naumoff (Carney 69'), Simon (Smeltz 85'), Faty, Holosko, Grant, Tavares

Coopers Stadium, Adelajda
Widzów: 11 785

 
  • dodano: 05.02.2016 12:47
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy