20. kolejka A-League: Adelaide biją wszystkich, nawet Mistrza!

Gol w ostatniej minucie Bruce'a Kamau umocnił Adelaide United na 3. miejscu w A-League! Mistrzowie Australii nie potrafią wygrać już od blisko miesiąca, a The Reds zostaj niepokonani od 12 ligowych spotkań!

20-letni Kamau swojego debiutanckiego gola w A-League zdobył kwadrans po wejściu na murawę, na sekundy przed końcem meczu.  Dla Reds to była pierwsza wygrana nad Victory od 5 lat, czyli od 9 spotkań, które zespół z Adelajdy co najwyżej remisował. Podopieczni legendy Barcelony Guilermo Amora tracą już tylko 2 punkty do lidera Brisbane Roar, który swój mecz zagra w sobotę o 11:40 w Perth z Glory.
Dla United to był już 12 mecz bez porazki (w tym aż 9 zwycięstw!).



Kluczowy moment
Trener Amor Kamau na boisko desygnował na kwadrans przed końcem. Dla 20-latka to był 20. występ w A-League, ale wciąż pozostaje głównie rezerwowy (4 mecze od początku). Tym razem znalazł sie jednak w polu karnym w odpowiednim czasie i przy odrobinie szczęścia (rykoszet od Scotta Gallowaya), przesądził o wyniku.

2 łyki statystyki
- Porażka Victory była ich pierwszą na własnym stadionie od 11 spotkań.  Ostatni raz przegrali na AAMI Park 10 kwietnia 2015 z Newcastle Jets (0:1).
- Adelaide United wygrali w Melbourne z Victory pierwszy raz od 2011 roku.
- W meczu popełniono 36 fauli i gdyby nie gol Kamau, to byłby raczej mecz bokserski, niż piłarski.



Co dalej?
Porażka oznacza, że szanse Melbourne Victory na Premiership (Mistrzostwo sezonu regularnego) drastycznie zmalały. Po 20. kolejce (łącznie 27) sezonu regularnego, podopieczni Kevina Muscata mogą tracić do lidera już 9 punktów (jeśli Brisbane wygrają dziś z Perth Glory).

Sprawę walki o tytuł w A-League dodatkowo komplikuje im rozpoczynajaca się w najbliższą środę (9:45 polskiego czasu przeciwko Shanghai SIPG) batalia w Lidze Mistrzów Azji.

Z kolei 3 dni po meczu z Chińczykami w Lidze Mistrzów, czeka ich drugi najwazniejszy mecz sezonu regularnego - Big Blue Derby, czyli mecz dwóch największych klubów Australii - Sydney FC i Melbourne Victory.

Zostawmy inne rozgrywki, niż A-League z boku...  Dla United wygrana z rywalem, którego na jego terenie nie potrafili złamać od 5 lat, tylko potwierdza fenomenalną formę podopiecznych Guilerme Amora.  Tym bardziej, że potrafili wygrać po meczu, w którym wcale nie prezentowali się nadzwyczajnie. Do końca sezonu regularnego jeszcze 7 kolejek i kto wie - jezeli utrzymają taką formę, staną się poważnym kandydatem do Premiership (Mistrzostwo sezonu regularnego).



20. kolejka A-League 2015-16
Melbourne Victory - Adelaide United 0:1
90' Kamau

Victory: Vukovic (gk), Geria (Georgievski 61’), Ansell (Mahazi 81’), Delpierre, Galloway, Broxham (c), Bozanic, Thompson (Pain 70’), Finkler, Ben Khalfallah, Berisha
Trener: Kevin Muscat

United: Galekovic (gk) (c), Marrone, McGowan, Elsey, Elrich, Isaias, Carrusca (Dugandzic 88’), Mauk, Goodwin, Cirio (Kamau 74’), Djite (Sanchez 83’)
Trener: Guilermo Amor (Hiszpania)

Żółte kartki: Geria, Elrich, Mahazi
Warunki: 17 stopni C
WIdzów: 18 924 na AAMI Park (Melbourne)



Więcej australijskiej piłki:
Adam_Kotleszka
Piłka Nożna w Australii i Nowej Zelandii
.
Futbol na Antypodach

 
  • dodano: 20.02.2016 11:51
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy