Liderów dwóch! Brisbane zrównuję się punktami z Wanderers po szalonym meczu!

Nowy lider A-League? 3-krotni Mistrzowie Australii Brisbane Roar wygrali dziś z Western Sydney Wanderers po szalonej drugiej połowie i już tylko różnicą bramek ustępują WSW.



Jamie MacLaren już w 5. minucie otworzył wynik meczu i do przerwy utrzymało się w pełni zasłużone, ale minimalne prowadzenie gospodarzy. Od czego jednak Wanderers mają superezerwowego - Brendona Santalaba.

33-letni napastnik w tym sezonie w 16 meczach jakich zagral, aż w 15 wchodził z ławki i za każdym razem wprowadzał sporo ożywienia do ofensywy Mistrzów Azji 2014. Przed tygodniem to jego gol w 85. minucie dał podopiecznym Tony'ego Popovica zwycięstwo 2:1 nad Perth Glory. Mało? Miesiąc temu w 89. minucie uratował remis na Etihad Stadium przeciwko Melbourne Victory, a pod koniec stycznia w 88. minucie trafił na 2:1 w starciu z Mariners w Gosford. Były gracz Sydney FC 6-krotnie wpisywał się dotąd na listę strzelców i za każdym razem były to gole na wagę punktów.



Tym razem w 74. minucie (pojawił się na boisku w 59.) został powalony w pou karnym przez Michaela Theoklitosa. Sędzia Ben Williams popularnemu "Theo" pokazał żółtą kartkę i wskazał na wapno, skąd nie pomylił się Hiszpan Andreu i było 1:1.



4 minuty później Romeo Castelen zatańczył między trzema obrońcami Roar, podwyższył na 2:1 i wydawało się, że to goście zaliczą spektakularny powrót. Tyle tylko, że podopieczni Johna Aloisiego nie zamierzali przedłużać passy bez zwycięstwa do 4 spotkań i po golach MaLarena (14. w sezonie) i Dimitriego Petratosa na przestrzeni 2 minut (między 81., a 83.) odrobili straty z nawiązką i zwycięstwa nie oddali do końcowego gwizdka.



Roar zgarniając pełną pulę zrównali się punktami z Wanderers i ustępują im tylko nieznacznie gorszym bilansem bramkowym (+3 Roar, +7 WSW).

2 łyki statystyki
Roar wygrali dziś 5. z ostatnich 7 meczów przeciwko Western Sydney i tym samym poprawili nieco statystykę sprzed dzisiejszego meczu - 2 porażek w 3 ostatnich meczach z drużyną Tony'ego Popovica.

Z kolei Wanderers wciąż nie potrafią ustabilizować formy. W ostatnich 5 spotkaniach 2 mecze przegrali, 2 zremisowali i wygrali tylko 1 (26.02 - 2:1 z Perth Glory), stąd ich przewaga w tabeli stopniała do bilansu bramkowego.

Co dalej?
Wanderers 3 punktów poszukają w niedzielę 13 marca na wyjeździe u wstających z popiołów Newcastle Jets (start: 7:00 polskiego czasu).  Na ten mecz gotowi już będą Mark Bridge, Nikolai Topor-Stanley i Dario Vidosic, których z powodu kontuzji i kartek zabrakło na boisku dzisiaj.

Roar zostają w Qeensland na dłużej, bo w sobotę 12 marca znów na Suncorp Stadium podejmą Mistrzow 2014/15 Melbourne Victory (9:30).

24. kolejka A-Legaue 2015/16
BRISBANE ROAR - WESTERN SYDNEY WANDERERS 3:2
5', 82' Jamie MacLaren, 83' Dimi Petratos - 74' Andreu (karny), 78' Romeo Castelen

Brisbane Roar: 1.Michael THEO (GK), 3. Shane STEFANUTTO, 7.CORONA (18.Javier HERVAS 89’), 9.Jamie MACLAREN, 13.Jade NORTH, 14.Daniel BOWLES, 17.Matt McKAY (C, 8.Steven LUSTICA 82’), 19.Jack HINGERT, 22.Thomas BROICH (10.HENRIQUE 71’), 23.Dimitri PETRATOS, 28.Brandon BORRELLO
Trener: John Aloisi

Western Sydney Wanderers: 3.Scott JAMIESON, 5.Brendan HAMILL, 6.Mitch NICHOLS (C), 7.Romeo CASTELEN, 8.DIMAS (15.Kearyn BACCUS 86’), 12.Scott NEVILLE, 14.Golgol MEBRAHTU (11.Brendon SANTALAB 59’), 16.Jaushua SOTIRIO
(13. Matt SIM 86’), 17.ALBERTO, 18.ANDREU, 30.Liam REDDY (GK)
Trener: Tony Popovic



Piłka nożna w Australii po polsku:
Adam_Kotleszka
Piłka Nożna w Australii i Nowej Zelandii
.
Futbol na Antypodach

 
  • dodano: 04.03.2016 18:22
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy