Przed FINAŁEM ZACHODU: Seattle Sounders!

Najlepszy zespół sezonu regularnego w play-offy wszedł z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Seattle Sounders w starciu z FC Dallas awansowali tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek na wyjeździe. Cisza przed burzą w finale czy faktycznie zmęczenie sezonem podopiecznych Sigiego Schmida?

Rekordziści!

Podczas sezonu regularnego Sounders nie mieli sobie równych, ale i tak... stracili najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn, które zdołały awansować do play-offów! W dodatku ekipa ze stanu Waszyngton już w półfinale z FC Dallas ustanowiła kolejny rekord – jako pierwsza po bezbramkowym remisie u siebie, zdołała awansować do finału Konferencji.



Przeklętne Galaxy...

Dzisiejszy finał będzie drugim w historii Seattle Sounders. W 2012 roku również udało się dotrzeć do decydującego starcia na Zachodzie, ale na drodze do finału MLS, stanęli wówczas piłkarze... LA Galaxy.

- Wiemy z kim przychodzi nam się mierzyć. Jednak paradoksalnie dzięki temu, że to tak silny zespół, wiem, że Clint Dempsey i Oba (Martins) będą mieli więcej sytuacji do strzelenia bramki, niż choćby w starciach z FC Dallas, ktorzy czekali raczej na nasze błędy. – uważa niemiecki szkoleniowiec Sounders.



Co z Alonso?

W starciu z FC Dallas Osvaldo Alonso musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji. W jego miejsce wszedł Micheal Azira.

- Osvaldo jest w klubie niemal od początku jego istnienia. – mówi o koledze z zespołu Lamar Neagle. – To jeden z tych gości, który gra nawet gdy nie czuje nogi, dla Sounders grał w niemal wszystkich możliwych spotkaniach. Bardzo wiele robi dla naszej obrony, to defensywny pomocnik, którego wszyscy mogą nam zazdrościć!

- Nigdy nie miałem obaw, co do wystawiania Micheala (Aziry). Wiem, że jako zmiennik nie zagotuje się, akurat cierpliwość i spokój to jego bardzo mocne strony. To naprawdę solidny charakter. – mówi o swoim podopiecznym Sigi Schmid.

0:0 przeciwko FC Dallas w rewanżowym półfinale Konferencji to dopiero drugi mecz w którym nie zdobyli choćby bramki od sierpnia tego roku.

- Przeoczyliśmy kilka swoich szans, ale jestem spokojny. Jeżeli tylko tworzysz sobie sytuacje, a z tym nie mamy problemu, gole w końcu przyjdą. Trenerzy zawsze wymagają, żeby ich zespoły przede wszystkim stwarzały zagrożenie pod bramką rywala, coś w końcu wpadnie do siatki.



Spotkanie LA Galaxy - Seattle Sounders rozpocznie się o 23:00 polskiego czasu. Będzie to 4. spotkanie tych ekip w tym sezonie – raz wygrywali Galaxy, raz Sounders. Jedno spotkanie zakończyło się remisem (ostatnie na Stubhub Center, gdzie dziś odbędzie się mecz).



O dzisiejszym rywalu Sounders, LA Galaxy przeczytacie tutaj!

Więcej amerykańskiej piłki? Jako pierwsi i jedyni w Polsce piszemy o piłce nożnej w Stanach Zjedoczonych i Kanadzie! Sprawdź nasz dział Piłka nożna po amerykańsku i twitter autora: @Adam_Kotleszka

 
  • dodano: 23.11.2014 16:33
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy