Marti Perarnau. Herr Guardiola

Kiedyś wybitny piłkarz, teraz znakomity trener. Podczas swojej szkoleniowej kariery wygrał 18 na 26 możliwych trofeów. Jak Pep Guardiola, jeden z symboli Barcelony lat 90-tych, odnalazł się wśród niemieckiej perfekcji i dokładności, pracując w monachijskim Bayernie?

obserwuj autora na twitterze: filipmfn

„Herr Guardiola”, czyli książka napisana przez Martiego Perarnau, to opis pierwszego roku pracy katalońskiego szkoleniowca w bawarskiej potędze. Rozpoczynając od pobytu Pepa w Nowym Jorku i jego rozważań na temat kolejnego zawodowego kroku, aż do końca ubiegłego sezonu, naznaczonego zdobyciem czterech trofeów.

W książce Hiszpan przedstawiony jest jako zawzięty perfekcjonista, który nigdy nie jest do końca ukontentowany efektami swojej pracy. Jest przy tym niesamowitym maniakiem futbolu, a o piłce nożnej i wszelkiego rodzaju taktycznych zagwozdkach mógłby gadać godzinami. Jeden z jego asystentów, Manel Estiarte uważa, że maksymalny czas, przez jaki Guardiola może nie myśleć o piłce nożnej, to 32 minuty. Później wszystko wraca do normy, a Pep znowu myśli, czy linia defensywna powinna być ustawiona o 50 metrów od bramki, czy może o 52.

„Herr Guardiola” to świetna rzecz dla fanów taktyki. Sporo miejsca zostało tutaj poświęcone chociażby formacjom stosowanym przez Bayern w ubiegłym sezonie, korektom taktycznym dokonywanym przez Pepa w trakcie meczów czy filozofii gry, do której dąży kataloński trener. Dlaczego jego zespoły grają tak, a nie inaczej? Ponieważ Guardiola boi się być atakowanym, więc sam musi atakować.

To także wspaniała lektura dla fanów Barcelony i Bayernu. Choć książka Perarnaua dotyczy pracy Pepa w bawarskim klubie, to od tematu Blaugrany w żaden sposób nie dało się uciec. Jakie pomysły miał Guardiola, aby usprawnić grę Katalończyków? Dlaczego pożegnał się z Camp Nou? Jaki mecz uważa za swoją największą porażkę? Na wszystkie te pytania znajdziecie tutaj odpowiedzi. To także szczegółowy opis pracy Hiszpana w Bawarii, od sposobu prowadzenia treningów, przez analizę rywali aż po uzasadnienie konkretnych wyborów personalnych. Dla kibiców obu tych ekip to wręcz pozycja obowiązkowa.

Ciekawym aspektem książki jest stosunek Guardioli do tiki-taki. Efektowną wymianę podań, wzbudzającą aplauz tysięcy kibiców, nazywa „gównianą”, polegająca tylko i wyłącznie na posiadaniu piłki, które nie ma w żaden sposób zagrozić rywalowi. Pep mówi wręcz, że nienawidzi osławionej tiki-taki, z którą często kojarzone są jego zespoły. „Gdy przeczytał w jeden z gazet zdanie Mattheusa, że tiki-taka dotarła do Bawarii, to natychmiast wyrzucił ją do kosza” – napisał o zachowaniu Katalończyka Peranau.

Co z minusami? Jednym z nich jest na pewno idealizowanie sylwetki katalońskiego szkoleniowca. Tu nie ma niczego co byłoby szare, wszystko jest czarne albo białe, a zazwyczaj wszystko co związane z Pepem, autorem przedstawia w jasnym kolorze. Guardiola to perfekcjonista, geniusz, innowator, myśliciel i ogólnie złoty człowiek pod każdym względem. Wady? Nie stwierdzono. Szkoda, bo jednak opis też tych gorszych cech charakteru czy jego pracy, zdecydowanie by się przydał. Dodatkowo brakuje tutaj trochę kontrowersji i brudów z szatni. O konfliktach nie ma ani słowa, albo są to jednozdaniowe wzmianki.

Książka składa się 5 rozdziałów podzielonych na 67 momentów. Każdy z momentów to opis konkretnie wybranego zagadnienia, raz jest to jakiś wybrany, ważny mecz, innym razem obserwacje z pracy poszczególnych współpracowników Pepa czy treningów przeprowadzanych przez Hiszpana. Językowo jest to bardzo porządna robota i tutaj wyraźnie widać, że to praca dziennikarza, a nie wspomnienia Guardioli. Za wydanie duże brawa – udało mi się znaleźć tylko jedną literówkę i raz użycie nieodpowiedniego wyrazu.

„Herr Guardiola” to bez wątpienia dobra książka, warta uwagi szczególnie dla taktycznych freaków zafascynowanych osobą katalońskiego trenera i jego warsztatem pracy. Jeśli piłkarskie kwestie takie jak „fałszywa 9”, wysoki pressing czy skrajni obrońcy grający w środku pola są tym, co wywołuje w Tobie dreszczyk emocji, to podczas lektury dzieła Marti Perarnaua odnajdziecie się doskonale. Zachwycony powinien być także każdy fan Bayernu i Barcelony, ale przeciętny kibic futbolu również powinien znaleźć tu dla siebie kilka interesujących zagadnień.

 
  • dodano: 13.11.2014 17:09
  • autor: Filip Błajet
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy