„Cidry” pożegnały się z domem.

Prawie pół wieku służył Ruchowi Radzionków stadion przy ul. Narutowicza w Bytomiu - Stroszku. Niemal równo 45 lat od oddania go do użytku, „Cidry” zagrały na nim swój ostatni mecz. W przyszłym sezonie, w wyższej klasie rozgrywkowej drużyna musi szukać nowego obiektu.

Stadion Ruchu uroczyście otwarto 16.06.1973r. Wojewoda katowicki Jerzy Ziętek wraz ze świtą urzędników osobiście składał gratulacje działaczom z wówczas dzielnicy Bytomia, którzy po 3 latach ukończyli budowę. Piłkarze długo grali w niższych ligach, ale w 1998 roku (na 25-lecie powstania stadionu) awansowali sensacyjnie do Ekstraklasy. Każdy starszy kibic pamięta główki Ecika Janoszki, słynne 5:0 na inaugurację sezonu 1998/1999 z aktualnym mistrzem, Widzewem Łódź czy 4:0 z wicemistrzem, ŁKS-em Łódź.

Po spadku z Ekstraklasy klub staczał się po równi pochyłej. Sytuacji nie zmienił dobry sezon 2011/2012 na zapleczu Ekstraklasy (w drużynie grało wtedy i wypromowało się wielu piłkarzy m.in. bracia Mak, bracia Giel, Miłosz Przybecki), problemem były stale podupadające finanse. Po w/w sezonie klub musiał wycofać się z rozgrywek. Nota bene, dzięki temu w 1 lidze utrzymał się lokalny rywal „Cidrów” - bytomska Polonia.

Władze Ruchu musiały zaczynać od nowa, w jeszcze bardziej okrojonych realiach finansowych i z… zajętym przez komornika stadionem. Batalia o nowy obiekt trwała równocześnie z komorniczymi próbami zbycia obiektu. Klamka zapadła trzy lata temu… Na miejscu stadionu deweloper, który odkupił teren, ma w planach wybudować centrum handlowe. Fajnie, gdyby na wejściu do tego obiektu postawiono coś pro memoria stadionu – mogłyby to być stylizowane krzesełka, tablica pamiątkowa – by kawałek historii śląskiej piłki nie odszedł całkowicie w zapomnienie. Z obiektu ostać się może jeszcze... zadaszenie. To klub próbuje sprzedać na własną rękę.

Cidry” od dawna negocjowały z władzami Radzionkowa budowę nowego obiektu. Kości niezgody jest wiele, mimo że burmistrz miasta, pan Gabriel Tobor, lata temu deklarował chęć pomocy klubowi. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest patowa, bo to co miasto proponuje, jest lekko mówiąc niepoważne. Ruch miałby grać na „stadionie” przy miejscowej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Dodajmy, że póki co, boisko to nie istnieje i przed nadchodzącym sezonem na pewno nie powstanie. A nawet jak powstanie, to raczej nie spełni wymogów lig centralnych.

20 czerwca 2018 r. radzionkowanie pożegnali swój stadion z pompą. Pełny stadion, niezwykle smaczne wuszty oraz lane piwo - widzowie nie mieli prawa narzekać zarówno na katering jak i na grę swoich ulubieńców. Ci ostatni awansowali po dwumeczu barażowym do 3 ligi, pogrążając dodatkowo swojego odwiecznego rywala – Polonię. Co ciekawe, kibice gości, nie mogli zasiąść w sektorze dla przyjezdnych (nadzór budowlany nie wyraził zgody na użytkowanie tej części stadionu) i spotkanie oglądali na telebimie na swoim stadionie. Po końcowym gwizdku przy ul. Olimpijskiej zapadła grobowa cisza, a przy ul. Narutowicza – eksplozja radości.

Radość kibiców i zawodników z Radzionkowa Radość kibiców i zawodników z Radzionkowa Prawie półkilowa kiełbasa i piwo - czego chcieć więcej?

Wspólne świętowanie z kibicami, pamiątkowe zdjęcia (wycinania fragmentów murawy nie odnotowaliśmy), ale i rozmowy, na temat, co dalej – to wszystko trwało kilkadziesiąt minut po meczu. Mimo kłopotów, które władze starają się przezwyciężyć, klub wykonał milowy krok, nie będąc wcale faworytem. Teraz liczy na wydatną pomoc miasta, które musi przejąć bezdomnych piłkarzy. Początek sezonu 2018/2019 Ruch rozpocznie prawdopodobnie meczami wyjazdowymi. Dla Ruchu to teoretycznie nic nowego, bo od momentu odłączenia się Radzionkowa od Bytomia (1998 r.), wszystkie mecze grają niejako „na wyjeździe”. Tylko że stary stadion był ich domem, teraz dachu nad głową nie ma i trzeba go szybko zbudować. Stadion/boisko przy SMS-ie będzie gotowe w listopadzie i póki co, będzie musiało klubowi wystarczyć.

Ruch potrzebuje stadionu jak tlenu, miasto Radzionków – promocji. A kto jak nie Muzeum Chleba młoda drużyna pnąca się w górę, może im to lepiej zapewnić? Klub za rok obchodzi 100-lecie, plany nowego stadionu (a może i awans do 2 ligi) byłyby wymarzonym prezentem. Tylko tu, jak się mawia w Radzionkowie - trzeba przestoć knolić, ino zacząć robić.

 
  • dodano: 21.06.2018 10:59
  • autor: Paweł Stolarczyk
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy