Plan wykonany

Plan został wykonany. Pewna wygrana z Gibraltarem była obowiązkiem. Mecz jednak miał syndrom rożnych połówek. Pierwsza połowa po strzelonym przez Grosickiego gola, siadła maksymalnie. Trzeba było mocno się starać, żeby nie zasnąć przez telewizorem/monitorem. Druga częśc gry już zdecydowanie lepsza.

Z pierwszej połowy mogło się podobać jedynie pierwsze 10 minut. Właśnie do momentu strzelenia gola przez zawodnika Rennes. Szybko była rozgrywana piłka, całkiem ładne podania. Trzeba jednak przyznać, że na wiele pozwalali gospodarze, bo często popełniali bardzo proste błędy. Przez długi czas (oprócz Szczęsnego i pary środkowych obrońców) cały zespół był na połowie rywali, lub w najgorszym razie przy linii środkowej boiska. Później ciężko było się skupić na meczu, bo gra maksymalnie siadła. Próbował Klich, próbował Rybus, z główki po rożnym Glik. Po 45 minutach było dalej 1-0. Po wznowieniu gry mocno próbowali atakować Gibraltarczycy, wyprowadzając ze 2 nawet groźne akcje na bramkę Szczęsnego. Niestety dla nich za bardzo się odsłonili, bo w ciągu 10 minut od 48 minuty dostali 4 ciosy od Polaków. Drugiego gola strzelił Glik, dwa gole Lewandowskiego i jeden Szukały. Przy 0-5 mecz trzeba było tylko dograć. Zawodnicy Adama Nawałki utrzymywali się przy piłce, i nie pozwalali na dłuższą stratę futbolówki. Jeszcze tuż przed końcem meczu 2 gole dołożył Lewandowski. Znowu Robert zdobył 4 bramki w meczu o punkty. Oj tam, że przeciwnik dużo słabszy, liczy się to, co w siatce.

Myślę, że dwóch zawodników za ten mecz można pochwalić, a mianowicie Lewandowskiego, bo 4 bramki jednak walnął (i w tym, żadnej z karnego) no i strzela dwóch bramek Grosickiego. Co ważne dla niego, dwóch premierowych trafień dla reprezentacji seniorskiej. Na minus? Klich i Milik. Widać w ich przypadkach, że nie grają w klubach na co dzień. Milik zaliczył asystę przy drugiej bramce Grosickiego, ale to było mało.

Miały być pewne 3 punkty, to są 3 punkty. Dzięki tak wysokiemu zwycięstwu, jesteśmy na 1 miejscu w grupie, i nasz zawodnik jest królem strzelców eliminacji. Mamy miesiąc by się tym widokiem nacieszyć. Nie wiadomo, co będzie po meczach z Niemcami i Szkotami.

Przechodząc na moment do innym spotkań w naszej grupie. To właśnie Niemcy pokonali Szkotów 2-1. Szkoci postraszyli trochę naszych zachodnich sąsiadów, wyrównując stan pojedynku w 68 minucie, ale chwilę później znowu Thomas Muller wyprowadził swój kraj na prowadzenie. Irlandia w drugim pojedynku również wygrała 2-1 z Gruzinami. 


Obserwuj autora na twitterze: @mihajlo1992

 
  • dodano: 07.09.2014 23:49
  • autor: Mihajlo
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy