Najlepsi strzelcy Copa Libertadores 2013

GRUPA 1 GRUPA 2 GRUPA 3 GRUPA 4

GRUPA 5 GRUPA 6 GRUPA 7 GRUPA 8

Klątwa półfinału San Lorenzo zdjęta w 5-gwiazdkowym stylu! Rzeź nad Bolivar!

Przed półfinałem Copa Libertadores San Lorenzo de Almagro – Bolivar przewidywaliśmy, że to może być wspaniałe spotkanie. Przyznajemy jednak, że mieliśmy coś innego, niż 5-gwiazdkową masakrę, jaką zgotowali Boliwijczykom gracze Edgardo Bauzy. Przynajmniej z obrazkiem w zapowiedzi trafiliśmy idealnie.

Bolivar ligowe zmagania pod koniec maja zakończył imponująco, wygrywając 5:0 i 2:0 swoje dwa ostatnie mecze. Któż by przypuszczał, że rewelacja tegorocznej edycji Libertadores szybko poczuje się niczym Sport Boys Warnes, którzy przyjęli „piątkę” od rywali na zakończenie rozgrywek Clausury w Boliwii.

Gospodarze prowadzenie objęli już w 6. minucie meczu, gdy były napastnik All Boys i Arsenalu Sarandi Mauro Matos uprzedził niepewnie wychodzącego z bramki Romela Quiñóneza i głową skierował piłkę do siatki. Podkreślić trzeba znakomite dośrodkowanie z rzutu wolnego Leandro Romagnoliego.

Były pomocnik Sportingu Lizbona niemal skopiował swój wyczyn 22 minuty później. Tym razem bił piłkę z rzutu rożnego z prawej strony boiska, a w polu karnym najwyżej wyskoczył obrońca Emanuel Mas. Quiñónez znów mógł się lepiej zachować, a uwzględniając jego dzisiejszą dyspozycję przy wyjściach do dośrodkowań, najlepiej by było, gdyby po prostu został na linii.

Do przerwy utrzymało się dwubramkowe prowadzenie gospodarzy, ale gościom na przyzwoite bronienie się sił wystarczyło zaledwie na 70 minut. Wówczas Juan Mercier otrzymał niezłe „podanie” od paragwajskiego defensora gości Nelsona Cabrery i w sytuacji sam na sam nie mógł nie trafić.

4 minuty cały blok obronny Bolivar (goście grali trójką z tyłu) po prostu spał. Julio Buffarini nie miał najmniejszych problemów z przyjęciem sobie piłki zagranej z głębi pola, odwróceniem się w stronę bramki i przymierzeniem w okolice dalszego rogu bramki graczy hiszpańskiego trenera Azkargorty.

Na 5:0 180 sekund przed końcem podwyższył Mas, dla którego było to drugie trafienie tego wieczoru. Na boisku nie było już Romagnoliego, który bił wszystkie stałe fragmenty gry, ale jego zmiennik Pablo Barrientos wywiązał się z jego obowiązków znakomicie. Dośrodkował łudząco podobnie do sytuacji z 6. minuty meczu, a lewy defesor gospodarzy precyzyjnym lobem ustalił wynik spotkania.

Najlepszy gracz meczu Mauro Matos po meczu powiedział:

- Zrobiliśmy dokładnie to, co sobie założyliśmy. Osiągnęliśmy świetny rezultat u siebie przed ciężkim wyjazdem do Boliwii. Wykonaliśmy dzisiaj kawał dobrej roboty i zasłużenie wygraliśmy tak wysoko. – zachwalał swój zespół tuż po spotkaniu.

Na tę chwilę w finale meldują się więc ekipy Nacionalu Asuncion, który wczoraj pokonał Urugwajczyków z Defensoru Sporting oraz Argentyńska „kosa”, która zapukała do boliwijskich drzwi. Wczoraj tak zapowiadaliśmy ten mecz:



Rewanże za tydzień.

Copa Libertadores
Półfinał: San Lorenzo de Almagro – Bolivar 5:0
6’ Matos, 28’ Mas, 70’ Mercier, 74’ Buffarini, 87’ Mas

San Lorenzo: Torrico – Cetto, Gentiletti, Mas, Piatti, Ortigoza, Mercier, Romagnoli (62. Barrientos), Buffarini, Matos (62. Cauteruccio), Vilalba (77. Veron)
Trener: Edgardo Bauza

Bolivar: Quiñónez – Cabrera, Eguino, Gutierrez, Flores, Juanmi Callejon (75. Saavedra), Capdevila, Miranda (46. Chavez), Arce, Yecerotte, Rodas (46. Tenorio)
Trener: Francisco Azkargorta

 
  • dodano: 24.07.2014 14:36
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy