Najlepsi strzelcy Copa Libertadores 2013

GRUPA 1 GRUPA 2 GRUPA 3 GRUPA 4

GRUPA 5 GRUPA 6 GRUPA 7 GRUPA 8

Pierwszy finał Libertadores San Lorenzo! 0:5 nie do odrobienia dla Bolivar!

Argentyńskie San Lorenzo po raz pierwszy w historii zagra w finale Copa Libertadores! Zespół Edgardo Bauzy przegrał w rewanżu w La Paz z Bolivar 0:1, ale zaliczka z pierwszego spotkania dała im awans!

Po rozgromieniu rywala na własnym obiekcie, gracze San Lorenzo byli niemal pewni awansu. Chociaż w położonym na blisko 4 tysiącach kilometrów La Pan gra się ciężko, Argentyńczycy nie wypuścili z rąk zaliczki 5:0.

Różnica wysokości między Argentyną, a Boliwą dała się we znaki przyjezdnym. Od początku to piłkarze hiszpańskiego szkoleniowca Francisco Azkargorty dyktowali warunki gry i rzucili się do ofensywy.

Okazji nie brakowało jednak po obu stronach boiska. Gerardo Yecerotte z Bolivar miał tego dnia wyjątkową ochotę pokonać San Lorenzo. Boliwijczyk urodził się bowiem w argentynskim Oran. Jego zdumiewający strzał wolejem w drugiej połowie o mal nie zaskoczył wysuniętego z bramki Sebastiana Torrico.

Wcześniej jednak jeden z dwóch Hiszpanów (nie licząc trenera) w boliwijskiej ekipie również zauważył, że argentyński golkiper gra bardzo daleko od swojej linii bramkowej. Po centrze / strzale z lewego skrzydła piłka spadła na poprzeczkę gości.

Drugi zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego w ekipie Bolivar Juanmi Callejon w pierwszej połowie przymierzył minimalnie niecelnie z rzutu wolnego, gdy piłka o centymetry mineła prawy słupek bramki Torrico.

Warto dodać, że całe spotkanie w zespole gospodarzy rozegrał 35-letni Carlos Tenorio – ten sam, który w 2006 roku strzelał bramkę dla Ekwadoru przeciwko Polakom. Sędziwy napastnik dołączył do nowego zespołu tuż przed pierwszym meczem z San Lorenzo. Nie pomógł jednak w awansie, choć był jednym z wyróżniających się graczy Azkargorty.

- Ten awans to dla nas nagroda za wspaniały występ sprzed tygodnia. – powiedział tuż po końcowym gwizdku telewizji Fox Sports rogrywający San Lorenzo Leandro Romagnoli.

- Zrobliśmy jeden kroczek więcej do spełnienia naszych marzeń! – krzyczał Argentyńczyk.

Trudno się z nim nie zgodzić. San Lorenzo to 15-krotny Mistrz Argentyny, który jednak nigdy nie sięgnął po najważniejsze klubowe trofeum w Ameryce Łacińskiej. Ba, nigdy nawet nie wystąpił w finale tej imprezy.

- Wszyscy pożądamy tego pucharu. To pierwszy raz gdy ten klub zagra w finale Libertadores, ale mamy wszystkie atuty, żeby zwyciężyć.

Bauza już sięgał po Libertadores w 2008 roku, gdy doprowadził do tytułu ekwadorski Liga Deportiva Universitaria.

Pierwsze spotkanie finałowe rozegrane zostanie w Asuncion, na stadionie Nacionalu w środę. Tydzień później drużyny przeniosą się do Buenos Aires.

Copa Libertadores, Połfinał
Bolivar – San Lorenzo 1:0
90+1’ Yecerotte (asysta Rodas)

Estadio Hernando Siles (La Paz)


Bolivar: Quinonez – Alvarez, Cabrera, Eguino (66. Yecerotte), Gutierrez, Chavez, Juanmi Callejon (77. Rodas), Capdevila, Cordoba (66. Cardozo), Tenorio, Arce
Trener: Azkargorta

San Lorenzo: Torrico – Cetto (76. Fontanini), Prosperi, Gentiletti, Mas, Piatti (65. Kannemann), Ortigoza, Mercier, Romagnoli (71. Barrientos), Blandi, Villalba
Trener: Edgardo Bauza

 
  • dodano: 31.07.2014 18:22
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy