Najlepsi strzelcy Copa Libertadores 2013

GRUPA 1 GRUPA 2 GRUPA 3 GRUPA 4

GRUPA 5 GRUPA 6 GRUPA 7 GRUPA 8

Przeklęty półfinał San Lorenzo i kopciuszek z Boliwii! Dziś drugi półfinał Copa Libertadores 2014!

Czy San Lorenzo przełamie dziś fatum półfinałów Copa Libertadores?

W drugim półfinale Copa Libertadores dziś w nocy staną na przeciwko siebie 15-krotny Mistrz Argentyny San Lorenzo de Almagro i boliwijski kopciuszek Bolivar, który jednak w poprzedniej rundzie wyeliminował już argentyński zespół.

Murowanym faworytem tego starcia jest ekipa Edgardo Bauzy. „El Ciclon”, jak nazywa się piłkarzy San Lorenzo, w poprzednich dwóch rundach wyeliminowali silne brazylijskie ekipy – Gremio i Cruzeiro. Dziś jednak będą musieli radzić sobie bez kreatywności Angela Correi, który przeniósł się do Atletico Madryt oraz bez podpory swojej defesywy Carlosa Valdesa, który jeszcze odpczywa po występach w reprezentacji Kolumbii na Mundialu w Brazylii.

Zamiast nich błyszczeć mają tacy piłkarze jak Leandro Romagnoli i utalentowany Ignacio Piatti. Zespół z Buenos Aires 15 razy wygrywał w rodzimej lidze, raz wygrywał Copa Sudamericana, ale nigdy nie sięgnął jeszcze po Puchar Wyzwolicieli. Libetadores stało się obsesją kibiców i działaczy z Estadio Pedro Bidegain Flores.

Z koeli zespół prowadzony przez Xabiera Azkargortę do półfinałów przystępuje bez swojego najlepszego strzelca, prawdziwej maszyny do zdobywania bramek w tym klubie Williana Ferreiry. 31-letni Urugwajczyk w ponad 170 spotkaniach zdobył ponad 110 bramek dla Bolivar, ale właśnie przeniósł się  meksykańskiego Leones Negros.

W zamian sprowadzono m.in. ekwadorskiego weterana Carlosa Tenorio. Napastnik, który w 2006 roku pogrążał Polaków na Mundialu w Niemczech ma już na karku 35 lat, ale nie przeszkadza mu to w dalszym nękaniu bramkarzy. Ostatnio występował w rodzimym El Nacional, wcześniej był piłkarzem Vasco da Gama. Zaliczył też kilka lat gry na Bliskim Wschodzie.

Boliwijczycy choć nie należą do faworytów, pokazali, że potrafią spłatać psikusa. W ćwierćfinale odprawili z kwitkiem zdobywcę Copa Sudamericana Lanus remisując na wyjeździe i wygrywając w Boliwii. Już sam awans do czołowej czwórki turnieju jest dla nich ogromnym sukcesem, a wszystko, co zrobią ponad to, będzie prawdziwą sensacją.

W zespole Azkargorty uwagę należy zwrócić na Juana Miguela Callejona. Brat bliźniak Jose Marii Callejona z Napoli piłkarskiego fachu uczył się w akademii Realu Madryt i jest jedną z rewelacji tegorocznego Copa Libertadores. Jego cztery gole pociągnęły Bolivar do półfinału dopiero drugi raz w całej historii klubu.

Półfinał jest z kolei zmorą dla ekipy San Lorenzo. Trzykrotnie udawało się awansować do tej fazy rozgrywek (1960, 1973 i 1988), ale za każdym razem droga w Copa Libertadores tutaj się kończyła. Z kolei Bolivar swój jedyny dotychczasowy półfinał osiągnął 28 lat temu.

Trener Argentyńczyków Edgardo Bauza zadziwił wszystkich na konferencji prasowej, określając Bolivar mianem „najlepszej drużyny w półfinale”

- Z pośród wszystkich zespołów, które pozostały na placu boju, Bolivar jest najlepszą drużyną. Doskonale wiedzą co mają robić na boisku i grają kompletnie inaczej, niż większość boliwijskich zespołów, bo lubią długo utrzymywać się przy piłce. Są doskonale zorganizowani, a ich boczni pomocnicy dysponują świetną szybkością. W dodatku dobrze grają nie tylko na swoim boisku, bo prawie zawsze strzelają bramkę na wyjeździe. – wyliczał zalety przeciwnika Bauza.

Jego entuzjazm dotyczący boliwijskiej ekipy potwierdzał Carlos Tenorio:

- Nie boimy się San Lorenzo. Wiemy jak grają, ale to nie zmienia faktu, że są bardzo mocnym zespołem. Musimy uwierzyć, że jeżeli wykonamy to, co założymy sobie przed meczem, uda nam się awansować. To jedyna recepta. – mówił 35-latek.

Copa Libertadores
Półfinał: CA San Lorenzo de Almagro – Bolivar
Estadio Pedro Bidegain (Buenos Aires)
Start: 00:45 w nocy z środy na czwartek polskiego czasu

 
  • dodano: 23.07.2014 16:43
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy