5 najpiękniejszych finałów w historii Mistrzostw Świata!

Jako przygotowanie do nadchodzącego starcia na Maracanie, spoglądamy wstecz i przypominamy 5, naszym zdaniem, największych finałów Mistrzostw Świata w historii! Oj, żeby dzisiejsze starcie choć w połowie im dorównało...



1. 1970: Brazylia – Włochy 4:1 (Mexico City)

W obecności ponad 107 tysięcy widzów na Estadio Azteca, 21. czerwca 1970 roku Brazylijczycy trzeci raz w historii sięgnęli po Złotą Nike i tym samym zdobyli puchar na własność.  

Do przerwy bramki strzelali Pele i Roberto Boninsegna, lecz trzy kolejne gole Brazylijczyków autorstwa Gersona, Jairzinho i Carlosa Alberto, przesądziły sprawę. Nikt nie miał wówczas wątpliwości, że Canarinhos zasłużyli na zwycięstwo zarówno w decydującym starciu, jak i całych Mistrzostwach.

Selekcjonerem Brazylii był wówczas Mario Zagallo, który wcześniejsze dwa tytuły zdobył jako piłkarz, a do trzeciego doprowadził reprezentację jako trener.


2. 1974: RFN – Holandia 2:1 (Monachium)

Pierwszy turniej, który toczyl się o Puchar Świata, a nie Puchar Rimeta, bo 4 lata wcześniej zgarnęli go Brazylijczycy.

Finałowy mecz kapitalnie rozpoczął się dla Holendrów, dla których gola zdobył w 2. minucie Johan Neeskens z rzutu karnego. Odpowiedź Niemców przyszła już w pierwszej połowie – Paul Breitner w 25. minucie również strzałem „z wapna” wyrównał, a tuż przed przerwą Gerd Müller.

Po spotkaniu kapitan Holendrów Johan Cruyff otrzymał od arbitra czerwoną kartkę za dyskusję.


3. 1986: Argentyna – RFN 3:2 (Mexico City)

Wydawało się, że Argentyńczycy łatwo zdobędą tytuł, bo prowadzili już 2:0. Wynik meczu otworzył Jose Luis Brown w 25. minucie, a Estadio Azteca pogrążyło się w 115-tysięcznym tumulcie. Jorge Valdano 10 minut po przerwie podwyższył na 2:0 i wydawało się, że sprawa jest już przesądzona. Byłaby, gdyby rywalem nie byli Niemcy...

W 6 minut doprowadzili do wyrównania! Karl-Heinz Rummenigge na 1:2 i w 80. Rudi Völler strzelali gole, które miały niechybnie doprowadzić do dogrywki. Maradona podał jednak do Jorge Burruchagi, a ten przeważył losy drugiego tytułu w historii na korzyść Argentyny.


4. 1954: Węgry – RFN 2:3 (Berno)

Węgrzy byli ogromnymi faworytami po tym jak zdobyli tytuł Mistrzów Europy 2 lata wcześniej, a w fazie grupowej Mundialu rozbili Niemców 8:3. Po drodze do finału wyeliminowali jeszcze Brazylię i Urugwaj i nikt przy zdrowych zmysłach nie dawał szans niemieckiej ekipie.

Madziarzy w dodatku po ośmiu minutach prowadzili już 2:0! Ferenc Puskas i Zoltan Czibor rozpoczęli strzelanie tego dnia w Bernie. 60 tysięcy widzów obejrzało jednak niesamowity zwrot akcji, w którym Niemcy strzelili 3 gole z rzędu. Do remisu doprowadzili już po 10 minutach od straty drugiego gola po bramkach Maxa Marlocka i Helmuth Rahna. Na 6 minut przed końcem ten drugi zdobył swojego drugiego gola w finale i dał Niemcom pierwsze Mistrzostwo Świata w historii!


5. 1966: Anglia – RFN 4:2 (po dogrywce) (Londyn)

Geoff Hurst zdobył pierwszego i dotad, jedynego hat-tricka w historii finałów Mundiali. Do historii przeszedł jego gol na 3:2 ze 101. minuty. Wówczas huknął potężnie, a piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, a potem za plecami Tilkowskiego. Szwajcarski arbiter Dienst nie widział dobrze całej sytuacji, więc skonsultował się z liniowym sędzią Tofikiem Bachramowem. Ten wskazał, że gol padł, na nic nie pomogły protesty Niemców.

Po latach nie rozstrzygnięto w 100-centach czy gol faktycznie padł, ale zdecydowana większość ekspertów od balistyki i sędziów piłarskich twierdzi, że bramki nie było. Zwycięstwo Anglików zostaje ich jedynym Mistrzostwem do dzisiejszego dnia. Wowczas było to trzecie zwycięstwo gospodarzy na Mundialu – w 1930 roku wygrali Urusi, a 4 lata później Włosi.



 
  • dodano: 13.07.2014 19:50
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy