Mecz na remis dla Niemiec

   Hit ćwierćfinałów rozczarował. Zarówno Niemcy jak i Francja nie grały z takim polotem, z jakim potrafiły w poprzednich meczach. Wszyscy spodziewali się, że Trójkolorowi powtórzą styl z meczu ze Szwajcarami, a „National Elf” spotkanie z Portugalczykami. Nic bardziej mylnego. Podopieczni byli Joachima Loewa byli lepsi, ale tylko minimalnie.

   Przebieg spotkania długimi momentami przypominał te z polskiej Ekstraklasy, nic się nie działo. To był typowy mecz na 0-0, albo do pierwszego błędu. Francuscy kibice po tym meczu, chyba zaczną wierzyć w przesądy, bo w 13 minucie (i jeszcze mamy piątek) po błędzie Varane’a w kryciu, przy rzucie wolnym wykonywanym przez Toniego Krossa, bramkę główką zdobył zawodnik Borussii Dortmund, Mats Hummels. Praktycznie nikt, oprócz (znowu) Manuela Neuera i ew. wspominanego wcześniej Hummelsa, nic nie pokazali piłkarze. Zawodnicy Didiera Deschampsa tak jakby chcieli, ale nie potrafili dzisiaj. Jakby już wystrzelali się podczas fazy grupowej, bo i mecz z Nigerią nie był wybitnym w wykonaniu Les Blues, no, ale też z drugiej strony (przy całym szacunku) Nigeria to nie Niemcy. Naszych zachodnich sąsiadów wynik 0-1 w zupełności satysfakcjonował. Nie chcieli się przesadnie forsować, tym bardziej, że 4 dni temu grali mega wyczerpujący mecz z Algierią, a obawiam się, że nie powtórzyliby tego samego gdyby potrzebna była dogrywka. Po takim spotkaniu pozostaje mieć tylko nadzieję…, że liga będzie ciekawsza pozostałe mecze ćwierćfinałowe, będą na wyższym poziomie jak Francja – Niemcy

   Niemcy dalej pozostają w walce o wymarzone trofeum, i jest całkiem prawdopodobne, że po 24 latach uda im się je zdobyć. W końcu Joachim Loew, doprowadzi Nationalmannschaft do tytułu najlepszej reprezentacji świata. A Francja? Jak sam podkreślał Didier Deschamps, oni nic na tym Mundialu nie musieli, tylko mogli. Jeżeli po Mistrzostwach, były mistrz Świata i Europy pozostanie selekcjonerem Tricolores, to już nie długo mogą mocno namieszać na poziomie piłki reprezentacyjnej. Na razie wiadomo jedno, że mają młodą dobrze prosperującą drużynę, która uzupełniona o zawodników kontuzjowanych z tego roku, już nie długo zacznie odnosić sukcesy. A okazja będzie bardzo dobra, bo najbliższy turniej Euro 2016, będzie odbywał się właśnie we Francji.

 

Francja 0-1 Niemcy
0-1: 13’ Mats Hummels

Francja: Hugo Lloris - Mathieu Debuchy, Raphaël Varane, Mamadou Sakho (72’ Laurent Koscielny), Patrice Evra - Mathieu Valbuena (85’ Olivier Giroud), Paul Pogba, Yohan Cabaye (73’ Loïc Rémy), Blaise Matuidi, Antoine Griezmann -  Karim Benzema

Niemcy: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Jérôme Boateng, Mats Hummels, Benedikt Höwedes - Thomas Müller, Bastian Schweinsteiger, Sami Khedira, Toni Kroos (90’ Christoph Kramer), Mesut Özil (83’ Mario Götze) - Miroslav Klose (69’ André Schürrle)

żółte kartki: Khedira, Schweinsteiger
sędziował: Néstor Pitana (Argentyna)

 
  • dodano: 04.07.2014 23:25
  • autor: Mihajlo
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy