Panathinaikos vs Olympiakos - nowe rozdanie?

Kto z kibolstwa nie słyszał o Matce Wszystkich Bitw? Tak nazywane są derby pomiędzy Panathinaikosem Ateny a Olympiakosem Pireus. Wojna futbolowa pomiędzy dwoma potężnymi ateńskimi klubami trwa od dziesięcioleci. Efekt? Zabici kibice po obu stronach "barykady"... To konflikt z gatunku tych nie do opanowania, wie o tym rząd grecji, wie lokalna policja, która co chwilę dostaje zgłoszenia o pobiciach na tle kibicowskim. Norma w Atenach, ale w nocy z 4 na 5 października doszło do incydentu, który zapisuje niedawno otwarty rozdział w konflikcie "Koniczynek" z "Legendą".

Nad ranem pod klubem "Gate 13", kóry jest miejscem spotkań kibiców Panathinaikosu doszło do potężnego wybuchu. Eksplodował ładunek wybuchowy, który zniszczył 15 samochodów i powybijał szyby w promieniu 600 metrów od epicentrum. Szczęśliwie, nei ucierpiała ani jedna osoba. To nie pierwszy przypadek, gdy obie strony atakują się przy pomocy materiałów wybuchowych, wcześniej były to jednak głównie koktajle Mołotowa. Tym razem sięgnięto po broń większego rażenia...

Derby to rzecz święta, jak mawia się na stadionach. Futbolowe starcia w obrębie jednego miasta - to chleb powszedni, na naszym pdwórku widoczny czy w Krakowie czy w Warszawie czy na Śląsku. I u nas nie są to porachunki bez skazy - śmierć, zwłaszcza w Krakowie, kładzie cień na tej "wojnie" zbyt często. Jednak skala tych wydarzeń w Grecji każe nam chyba mówić - u nas nie jest tak źle.

 W.

 
  • dodano: 05.10.2013 14:12
  • autor: Paweł Stolarczyk
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy