Amerykanin strzela w 118. minucie i daje awans!

Ostatnich 5 meczów to 4 jego gole - w tym ten z wczoraj, w dogrywce Pucharu Francji, dający Natnes przepustkę do ćwierćfinału. Reprezentant USA Alejandro Bedoya po prostu nie może przestać strzelać!

Nantes grało wczoraj z Bordeaux w 1/16 finału Pucharu Francji. Bedoya zdobył gola na 4:3 w ostatnich minutach dogrywki - w 118. minucie, dając Kanarkom przepustkę do najlepszej ósemki. Dla 44-krotnego reprezentanta USA to był już 4 gol w 5 ostatnich emczach. Nieźle, jak na pomocnika.



Bedoya mecz rozpoczął na ławce i wszedł dopiero w 108. minucie meczu. W 8. minucie dogrywki Żyrondyści podwyższyli na 3:2, ale Nantes odpowiedziało już 6 minut później. Kiedy wydawało się, że starcie zakończą rzuty karne, Amerykanin głową skierował piłkę do bramki.



Puchar Francji staje się powoli ulubionym turniejem 28-latka, który rundę wcześniej... również zdobył gola w dogrywce, dającego Nantes awans (105+2. minuta meczu z Mantes 78, wynik 1:0 i awans Kanarków). W międzyczasie traciał jeszcze w ligowych starciach z... Bordeaux (2:2) i Ajaccio (3:1). Za każdym razem, gdy Bedoya trafiał, jego drużyna nie przegrywała (3 zwycięstwa, 1 remis).

Bedoya ostatni raz w reprezentacji zagrał w towarzyskim starciu z Brazylią we wrześnieu 2015. W 2013 był częścią drużyny, która zdobyła pierwszy od 6 lat Złoty Puchar CONCACAF, a w 2014 grał we wszystkich 4 spotkaniach Yanks na Mundialu w Brazylii.

Więcej amerykańśkiej piłki:
 PIŁKA NOŻNA W USA I KANADZIE
@Adam_Kotleszka
MLS Po Polsku


 
  • dodano: 11.02.2016 10:58
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy