Trencin grał z Feyenoordem, czyli zderzenie piłki holenderskiej z... holenderską.

W poprzedniej rundzie elimincaji do Ligi Europy AS Trencin boleśnie pokazał miejsce w szeregu Górnikowi Zabrze. Młoda drużyna pokonała równie młody zespół i w nagrodę zagrała z Feyneoordem Rotterdam. Utytułowni rywale mieli nie pozwolić tym razem słowackiej ekipie szaleć na boisku. I co? Okazało się, że  młodzi piłkarz Górnika nie przegrali z ogórkami!

 

Górnik Zabrze odpadł z pucharów, ale lekcja jest bezcenna.

Słowacki AS Trencin okazał się zbyt silnym rywalem w drodze do Ligi Europy. Zabrzanie wyraźnie przegrali z równie młodą drużyną, jednak budowaną w inny sposób. Czy lepszy? Wynik dwumeczu sugeruje, że słowacka metoda jest skuteczniejsza. Czy jednak patrząc na polską piłkę Górnik ma się czego wstydzić i zmieniać drogę, którą obrał po zatrudnieniu Marcina Brosza? Wydaje nam się, że absolutnie nie. Należy jednak wnieść poprawki do planu rozwoju klubu.

 

Blisko, coraz bliżej? Męczarnie Legii w Żilinie

Mozolnie, bez fajerwerków ale we właściwym kierunku. Legia wykonała kolejny krok do Sezamu zwanego fazą grupową Ligi Mistrzów. Tylko że wygrana z Trencinem to nie zasługa wysublimowanej gry a fantastycznej postawy golkipera Warszawian - Arkadiusza Malarza i przebłysku Nemanji Nikolicia.

 
 

Partnerzy