Blisko, coraz bliżej? Męczarnie Legii w Żilinie

Mozolnie, bez fajerwerków ale we właściwym kierunku. Legia wykonała kolejny krok do Sezamu zwanego fazą grupową Ligi Mistrzów. Tylko że wygrana z Trencinem to nie zasługa wysublimowanej gry a fantastycznej postawy golkipera Warszawian - Arkadiusza Malarza i przebłysku Nemanji Nikolicia.

 

Krychowiak: Mamy ambitny zespół i możemy coś osiągnąć w Lidze Mistrzów

Jeden z filarów reprezentacji Adama Nawałki gra dzisiaj ze swoją Sevillą w Lidze Mistrzów. Zapraszamy do obejrzenia video z wywiadem, w którym popularny "Krycha" mówi o szansach drużyny ze Stolicy Andaluzji w tych elitarnych rozgrywkach.

 

Po jednym ciosie

Mourinho to jeden z tych szkoleniowców, dla których cel uświęca środki. Nikogo nie powinna więc dziwić zorganizowana defensywnie gra Chelsea nastawiona na remis. PSG zabrakło przede wszystkim szczęścia i odrobiny dokładności, aby przełamać zasieki londyńczyków.

 

Futbol przegrywa z biurokracją

Biednemu to i wiatr w oczy. Były wielkie zapowiedzi, był bardzo dobry wynik z Celticiem, i wszystko ok. 10.40 legło w gruzach. Przez niedopatrzenie pewnych osób, Legia została wyrzucona z LM. Z jednej strony Legia zasłużyła na to, z drugiej skandal.

 

Teraz 2 razy szkocka z lodem. A co dalej?

Mało kto przed zeszłotygodniowym meczem na Łazienkowskiej przypuszczał, że takim wynikiem zakończy się dwumecz z Celticiem. W pierwszym meczu Legia niczym rasowy bokser obijała przeciwnika, i tylko patrzyła czy równo puchnie. Wczoraj nie dość, że Warszawianie nie dali wbić sobie gola w Edynburgu, to jeszcze dwóch Michałów wbiło po bramce Fosterowi i 0-2 na tablicy wyników się pojawiło. Pojawia się teraz tylko pytanie, na kogo najlepiej trafić, by wejść w końcu do grupy LM?

 

Przeprosiny przyjęte

Wynik padł taki, jaki powinien być już w Warszawie, ale styl w szczególności w pierwszej połowie był daleki od ideału. Potem już Irlandczycy nie wytrzymali kondycyjnie meczu i efektem jest 5 bramek po stronie Legii i żadnego po stronie Świętych Patrycjuszy.

 

Mecz (niespodziewanie) wysokiej rangi

Przed środowym spotkaniem na Pepsi Arenie, chyba mało kto się nie spodziewał takiego obrotu zdarzeń, jaki miał miejsce. Ledwo remis z półamatorami z Irlandii dostatecznie rozjuszył kibiców Legii, a dokładając do tego porażkę na inaugurację ligi z GKS Bełchatów, po równie słabej grze, to rewanż kw. do LM w Dublinie zapewne okaże się bardzo ciężką przeprawą.

 

Ponownie w bój o Europę

Tak jak i przed rokiem, swoją przygodę z eurowpierdolem z europejskimi pucharami Legia Warszawa zaczyna od Wysp Brytyjskich. Ostatnio była Walia, a teraz zielona Irlandia. Teoretycznie patrząc tylko na papier, to ten mecz powinien być z cyklu łatwych, prostych i przyjemnych. Jak pokazała już historia nie tylko warszawskiej ekipy, ale i generalnie wszyskich polskich zespołów, grających o Ligę Mistrzów i Ligę Europejską ostatnich lat, bywa z tym różnie.

 

Andrzej Juskowiak przed finałem Ligi Mistrzów - rozstrzygną stałe fragmenty

Kibicuję Atletico, bo zwycięski finał w Lizbonie byłby dla tego klubu wspaniałym ukoronowaniem bardzo dobrej gry przez cały sezon. Stawiam skromne 1:0 dla „Rojiblancos” – mówi Andrzej Juskowiak który już od kilku dni przebywa w Lizbonie, gdzie odbędzie się tegoroczny finał Ligi Mistrzów. – Na trybunach większość kibicować będzie jednak Realowi – dodaje „Jusko”.

 

Marek Chojnacki - finał Ligi Mistrzów bez piłkarskich szachów

Real i Atletico znają się na tyle dobrze, że w decydującym starciu o puchar Ligi Mistrzów nie będziemy oglądać wzajemnego „czarowania się” w wykonaniu obydwu zespołów. Liczę na emocjonujące widowisko z wieloma podbramkowymi sytuacjami – mówi Marek Chojnacki, rekordzista pod względem liczby występów w polskiej ekstraklasie (452 spotkania), a obecnie ekspert telewizyjny.

 
 

Partnerzy