Może być tylko lepiej

Chyba mało kto spodziewał się jeszcze w piątek, że w takich nastrojach przystąpimy do pojedynku z Wyspiarzami. Plan na październikowe mecze wyglądał tak, żeby po nich mieć dodatkowe 3 punkty. Tylko te 3 punkty miały być właśnie ze Szkotami, a nie z Niemcami. A zatem plan minimum na te mecze już został osiągnięty, a każde dodatkowe punkty dzisiaj będą tylko in plus.

 

Mistrzowie świata potknęli się o Polskę

Pierwszym sygnałem alarmowym, że coś jest nie tak, był dla Niemców mecz towarzyski z Argentyną, przegrany u siebie na początku września 2-4. Po skromnym, jednobramkowym zwycięstwie nad Szkocją, aktualni mistrzowie świata nieoczekiwanie przegrali na wyjeździe z reprezentacją Polski. Piłkarze Nawałki wygrali 2-0 po trafieniach Arkadiusza Milika i Sebastiana Mili.

 

Plan wykonany

Plan został wykonany. Pewna wygrana z Gibraltarem była obowiązkiem. Mecz jednak miał syndrom rożnych połówek. Pierwsza połowa po strzelonym przez Grosickiego gola, siadła maksymalnie. Trzeba było mocno się starać, żeby nie zasnąć przez telewizorem/monitorem. Druga częśc gry już zdecydowanie lepsza.

 

Misję "Francja 2016" czas zacząć

Teoretycznie łatwiejszego początku nie można było sobie wyobrazić. Grać z najsłabszym zespołem w grupie, który jest w strukturach UEFA raptem nie co ponad rok, to chyba każdy by chciał. Ten plus 2 mecze październikowe, mają pokazać ile jest warta kadra Adama Nawałki.

 
 

Partnerzy