Madryt najlepszy w Europie!

Derby Madrytu w finale Ligi Mistrzów! Chelsea uciekł autobus do Lizbony, ale trzeba przyznać, że nie było go też dziś na murawie. Podopieczni Jose Mourinho mimo, że zaprezentowali ciekawszy futbol niż w Madrycie, byli tylko tłem dla rozkręcającego się z minuty na minutę pociągu Diego Simeone.

Atletico pierwszą dogodną sytuację stworzyło sobie już w 6. minucie meczu. Koke dośrodkowywał spod linii bocznej boiska, ale zagrywał tak niedokładnie, że... piłka o mal nie wpadła do bramki. Mark Schwarzer miał sporo szczęścia, bo piłka zatańczyła tylko na poprzeczce.

Choć to goście pierwsi mogli objąć prowadzenie, to już na początku było widać, że drwiny na temat „niebieskiego autobusu” Chelsea we własnym polu karnym, można było włożyć między bajki. Jose Mourinho nastawił zespół tak, jak zwykle na swoim stadionie, zwłaszcza, że przecież każdy ewentualny gol Atletico sprawiał, że gospodarze musieli odpowiedzieć dwoma.

Minuty mijały i choć to The Blues prowadzili grę, to znów piłkarze z Madrytu stworzyli sobie kolejną okazję, gdy po świetnej akcji Adriana Lopeza i zagraniu do Diego Costy, tylko ofiarna interwencja Garego Cahilla zablokowała strzał z 10. metrów od bramki australijskiego bramkarza.

W 23. minucie w końcu kibice The Blues doczekali się zagrożenia pod bramką Courtoisa. David Luiz w iście brazylijskim stylu złożył się do uderzenia przewrotką, ale piłka przeleciała kilkadziesiąte centymetrów obok bramki Atletico. Na 8 minut przed końcem o swojej obecności przypomniał Fernando Torres i zrobił to w najlepszy możliwy sposób. Hiszpan wykończył świetną akcję na parwym skrzydle Williana i uderzeniem z pierwszej piłki pokonał bezradnego Belga w bramce madrytczyków. Były gracz Atletico nie celebrował radości, bo pamiętał gdzie grał, gdy świat po raz pierwszy o nim usłyszał.

Końcówka pierwszej odsłony meczu należała zdecydowanie do podopiecznych Diego Simeone. Najpierw Schwarzer obronił jeszcze uderzenie tyłem głowy Adriana Lopeza, ale minutę później, musiał już wyciągać piłkę z siatki. Juanfran zamykał akcję gości na prawej stronie pola karnego i zagrał wzdłuż bramki Chelsea, gdzie mocnym uderzeniem popisał sie Lopez i strzelił arcyważnego gola dla gości. Przy takim wyniku w finale było Atletico.

Po wznowieniu gracze Simeone nie zamierzali bronić korzystnego wyniki, tylko próbowali zdobyć kolejnego gola, który postawiłby Chelsea w ekstremalnej sytuacji. Tylko interwencji sędziwego Schwarzera gospodarze zawdzięczali, że w 49. minucie nie przegrywali już 1:2. Arda Turan uderzał mocno wolejem, ale parada Australijczyka zapobiegła utracie bramki.

Fachu starszemu koledze pozazdrościł Courtois, który w 56. minucie świetnie zachował się na linii bramkowej, broniąc mocne uderzenie głową Johna Terry’ego. Jose Mourinho widząc co się dzieje, wprowadził do boju Samuela Eto’o, który zastąpił Ashley’a Cole’a, ale jak się okazało, z Kameruńczyka więcej było szkody niż pożytku. To on faulował w polu karnym Diego Costę, a ten nie spękał i pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Ci bardziej złośliwi kibice mogli wówczas powiedzieć, że „Chelsea właśnie uciekł autobus do Lizbony”.

Na kwadrans przed końcem było już po meczu. Juanfran znów zamykał akcję tuż przy linii końcowej, ale tym razem wypatrzył Ardę Turana, który choć najpierw trafił w słupek, to za akcją popędził do końca i zdołał dobić własny strzał.

Niespełna 3 tysiące kibiców z Madrytu przekrzyczało Stamford Bridge, bo Atletico postawiło kropkę nad „i” w tegorocznej batalii hiszpańskich klubów o prymat w Europie. Niezależnie od rozstrzygnięcia w lizbońskim finale – Primera Division najlepszą ligą Europy jest.

Bramki: 37. Torres – 44. A. López, 62. Diego Costa (kar.), 74. Arda Turan

Kartki:   33. Cahill (CHE) – 62. Diego Costa (MAD), 67. A. López (MAD)

Chelsea F.C.: Schwarzer – Ivanović, Terry (C), Cahill, Cole (57. Eto`o) – David Luiz, Ramires, Azpilicueta, Hazard, Willian (78. Schürrle) – Torres (69. Ba).
Rezerwowi: Hilário – Kalas, Oscar, van Ginkel, Schürrle, Ba, Eto`o.

 Atlético Madryt: Courtois – Filipe Luís, Godin, Miranda, Juanfran – Suárez, Tiago (C), Koke, Arda Turan (83. Rodríguez) – A. López (68. Raúl García), Diego Costa (77. Sosa).
Rezerwowi: Aranzubía – Alderweireld, Raúl García, Rodríguez, Sosa, Diego, Villa.

 Sędziowie: Rizzoli – Faverani, Liberatore

 Pierwszy mecz: Atl. Madryt - Chelsea 0:0

 
  • dodano: 30.04.2014 22:47
  • autor: Adam Kotleszka
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy