Cracovia     Górnik Zabrze     Jagiellonia Białystok     Korona Kielce     Lech Poznań     Lechia Gdańsk    Legia Warszawa     Piast Gliwice    Podbeskidzi Bielsko-Biała    Pogoń Szczecin    Ruch Chorzów    Śląsk Wrocław    Widzew Łódź    Wisła Kraków    Zagłębie Lubin    Zawisza Bydgoszcz

Nasza kop(ch)ana Ekstraklasa wznawia rozgrywki!

Po dwóch miesiącach przerwy kibice w końcu się doczekali ! W dniu dzisiejszym rozgrywki wznawia polska ekstraklasa. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu lider - Legia Warszawa podejmuje na własnym stadionie piątą w tabeli Jagiellonię Białystok. Emocji nie powinno również zabraknąć w pojedynkach w dolnych rejonach tabeli – zamykający stawkę bydgoski Zawisza zagra z Górnikiem Łęczna, z kolei drugi od końca Ruch Chorzów zacznie od małych Derbów Śląska z Piastem Gliwice.

Tylko 2 zwycięstwa, 3 remisy i aż 14 porażek - to bilans outsidera Zawiszy Bydgoszcz. W przerwie zimowej z klubu odeszło aż 14 zawodników w tym niekwestionowany lider zespołu - Michał Masłowski, który wzmocnił Legię Warszawa. W miejsce tych, z których zrezygnowano pozyskano kilka nazwisk znanych z ekstraklasowych boisk. Za siłę ognia "Wojskowych" mają odpowiadać Bartłomiej Pawłowski, Jakub Smektała czy Jakub Świerczok oraz zaciąg bałkańsko-rumuński. Czy taki wariant się sprawdzi? Czasu na kalkulacje już nie ma, bo do bezpiecznego 14 miejsca w tabeli bydgoszczanie tracą aż 12 punktów. W piątkowe po południe na stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka przyjedzie Górnik Łęczna. Zespół prowadzony przez Jurija Szatałowa to mocny średniak co pokazuje bilans spotkań - 6 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek. W pierwszej rundzie "Brunatni" wygrali z Zawiszą aż 5-2 a gwiazdami tamtego spotkania byli Grzegorz Bonin i Fedor Cernych, którzy dwukrotnie wpisali się na listę strzelców.

 

W drugim piątkowym spotkaniu spotkają się Lechia Gdańsk i Wisła Kraków. Gospodarze to chyba jak dotąd największe rozczarowanie obecnych rozgrywek. Drużyna, która miała bić się o puchary zajmuje 13 miejsce w tabeli z zaledwie czteropunktową przewagą nad przedostatnim Ruchem Chorzów. Po raz kolejny działacze klubu z Pomorza byli aktywni na rynku transferowym i tak do zespołu dołączyli piłkarze mający za sobą występy w reprezentacji Polski - Grzegorz Wojtkowiak, Jakub Wawrzyniak oraz wychowanek Lechii Gdańsk - Sebastian Mila. Rywalizację w bramce ma zaostrzyć Łukasz Budziłek - znany kibicom ze świetnej gry w katowickim GKS-ie. W drużynie gości nie doszło praktycznie do żadnych zmian kadrowych. Po kontuzji wracają Michał Miśkiewicz i Ostoja Stjepanović. W Gdańsku w piątkowe po południe kibice powinni zobaczyć ciekawe zawody. Faworyt? Chyba należy wskazać Wisłę, która z dorobkiem 32 punktów jest "tuż za podium" i ma chrapkę na zmniejszenie dystansu do liderów. - Każdy zawsze jest zadowolony z przygotowań, dopóki liga się nie zacznie. Mecze wszystko weryfikują. Piłkarze mówią, że przygotowania były wystarczające, ale mądrzejsi będziemy w piątek wieczorem - stwierdził trener Wisły, Franciszek Smuda.

Sobotnie zmagania ekstraklasy rozpoczną się w Bełchatowie. Tamtejszy GKS dokonał bardzo ciekawych transferów w zimowym okienku, zespół wzmocnili zawodnicy głodni gry, gdyż wielu z nich ma za sobą nieudane epizody w poprzednich klubach. Doświadczonego Arkadiusza Malarza między słupkami zastąpić ma Dariusz Trela, który w Lechii grał bardzo mało. Na stare śmieci wraca Seweryn Michalski, który w belgijskim Mechelen rozegrał zaledwie jedno spotkanie. Ponadto pomoc i atak wzmocnili Maciej Małkowski, Sebastian Olszar i Arkadiusz Piech. Jedno jest pewne - w Bełchatowie mają pomysł i drużyna będzie chciała się bić o miejsce w pierwszej ósemce. Na drugim biegunie Podbeskidzie Bielsko - Biała. Chyba nikt w obozie "Górali" nie przypomina sobie tak spokojnej zimy. Zespół zajmuje 8 lokatę w tabeli i raczej w tym sezonie może być spokojny o ligowy byt. Jak podkreśla prezes klubu, Wojciech Borecki – celem jest utrzymanie wysokiej lokaty.

O 15:30 kibice zameldują się na stadionie przy ulicy Cichej w Chorzowie. Tamtejszy Ruch gościć będzie Piasta Gliwice. Można powiedzieć, że zespoły znają się jak "łyse konie". Podczas zimowej przerwy obie ekipy przebywały wspólnie na zgrupowaniu w tureckim Side - Ruch mamy dobrze rozpracowany. Wiemy jak zagra - podkreśla szkoleniowiec gliwiczan, Angel Perez Garcia. Z kolei opiekun "Niebieskich", Waldemar Fornalik zapowiada, że w każdym meczu jego zespół musi zrobić wszystko, by zdobywać punkty. - Idziemy na wojnę. Wojnę o utrzymanie, w której każdy mecz będzie bitwą - mówił Fornalik. Szansa na pierwsze punkty wymarzona - małe Derby Śląska. Podczas zimowych przygotowań nastąpiła mała rewolucja w szatni Ruchu. Z klubu odeszło 8 zawodników, w tym dwaj podstawowi - Daniel Dziwniel i Krzysztof Kamiński. Ich miejsce wiosną zajmą Matus Putnocky i Paweł Oleksy. Ponadto na Cichą wraca charyzmatyczny obrońca Rafał Grodzicki. W pierwszej potyczce chorzowianie wygrali w Gliwicach 1-0 po bramce Grzegorza Kuświka.

Na zakończenie dnia ciekawie zapowiadający się mecz w Szczecinie, gdzie Pogoń zagra z Lechem Poznań. Trener Jan Kocian nie jest zwolennikiem wielkich zmian co udowodnił pracując w chorzowskim Ruchu. I tak w przerwie zimowej "Portowców" wzmocniło zaledwie 3 zawodników - dwóch pomocników - Karol Danielak i Michał Janota oraz napastnik Vladimirs Kamess. Z klubu odeszli między innymi Maciej Dąbrowski i Jakub Bąk, wypożyczeni kolejno do Zagłębia Lubin i GKS-u Tychy. Gospodarze na pewno mają chrapkę na pokonanie wyżej notowanego Lecha, gdyż w pierwszej rundzie byli bardzo blisko wywiezienia kompletu punktów z Bułgarskiej. Pogoń długo prowadziła po bramce Marcina Robaka, jednak na kwadrans przed końcem wyrównał Szymon Pawłowski i mecz zakończył się wynikiem 1-1.

W niedzielę odbędą się dwa spotkania naszej Ekstraklasy. O 15:30 Cracovia Kraków zagra ze Śląskiem Wrocław. Gospodarze zajmują 12 miejsce w tabeli i mają chrapkę na pierwszą ósemkę. Zespołowi ma w tym pomóc napastnik Erik Jendrisek, który ma za sobą występy w reprezentacji kraju oraz w lidze niemieckiej. Ponadto pod Wawel wraca Piotr Polczak oraz inny obrońca mający za sobą występy w polskiej lidze - Sreten Sretenović. Śląsk Wrocław będzie musiał sobie radzić od tej rundy bez lidera - Sebastiana Mili. Dobrą wiadomością jest to, że do składu wraca Marco Paixao, który pauzował z powodu złamania nogi. Wrocławianie będą na pewno faworytem tej potyczki, bo tracą zaledwie 3 punkty do...

... Legii Warszawa, która o 18 przy Łazienkowskiej w hicie kolejki zagra z Jagiellonią Białystok. W drużynie mistrzów Polski próżno szukać słabych punktów. Z zespołu odeszli jedynie Arkadiusz Piech oraz 17-letni Krystian Bielik. Dużo mówiło się, że odejdą czołowi zawodnicy Ondrej Duda, Michał Żyro czy Orlando Sa. Nic takiego jednak nie miało miejsca i trzon drużyny pozostał nienaruszony, a nawet wzmocniony. Do stolicy powraca Dominik Furman, który nie wywalczył miejsca w składzie FC Toulouse.

Ponadto do Legii trafił były gwiazdor bydgoskiego Zawiszy - Michał Masłowski. Dobrą wiadomością dla trenera Henninga Berga jest powrót do treningów Miroslava Radovica. Jeśli chodzi o Jagiellonię to najważniejszą informacją jest chyba pozostanie w drużynie najlepszego strzelca ekstraklasy - Mateusza Piątkowskiego. Jeśli ekipa z Białegostoku postawi się mistrzom Polski - może trener Michał Probierz zacznie chętniej rozmawiać o europejskich pucharach...

Na zakończenie 20 kolejki w poniedziałkowy wieczór Górnik Zabrze gościć będzie Koronę Kielce. Oba kluby borykają się z dużymi problemami finansowymi. - Żyjemy wszyscy tym, co się dzieje w klubie. Życzylibyśmy sobie, aby napływające informacje były jak najbardziej pozytywne. I mam nadzieję, że wkrótce będą - mówi Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika Zabrze. Nie inaczej jest w Kielcach, warunkiem koniecznym do pozyskania inwestorów jest pozostanie w e. A na boisku? Zabrzanie zajmują wysokie 6 miejsce w tabeli, Korona jest 14, na pierwszym miejscu, które gwarantuje utrzymanie. Górnik będzie musiał radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca Mateusza Zachary, który obrał kierunek azjatycki i będzie występował w chińskim klubie Henan Jianye. Drużynę wzmocnił za to Erik Grendel 26-letni były pomocnik Slovana Bratysława. Na papierze faworytem będą gospodarze, jednak Korona w obecnej sytuacji na pewno tanio skóry nie sprzeda. 

 
  • dodano: 13.02.2015 17:14
  • autor: Joanna Jeż
  • Komentarzy ()
 
 

Partnerzy