World Cup 2014 - Brazylia

Powtórka hitu z Mundialu na Copa America! Suarez niemal na pewno nie zagra!

Brazylia – Kolumbia, Urugwaj – Argentyna czy Chile – Meksyk: oto szlagiery fazy grupowej Copa America 2015! Dziś poznaliśmy zestaw grupowej rywalizacji w największym turnieju Ameryki Południowej, w którym niemal na pewno zabraknie Luisa Suareza!

 

5 najpiękniejszych finałów w historii Mistrzostw Świata!

Jako przygotowanie do nadchodzącego starcia na Maracanie, spoglądamy wstecz i przypominamy 5, naszym zdaniem, największych finałów Mistrzostw Świata w historii! Oj, żeby dzisiejsze starcie choć w połowie im dorównało...

 

Argentyna z Maradoną w półfinale!

Argentyńczycy zagrają o finał brazylijskiego mundialu. W poprzednich spotkaniach podopieczni Alejandro Sabelli nie zachwycali. W meczu z Belgami momentami grali tak, jak oczekują tego wszyscy kibice.

 

Brazylia przeciw malkontentom

Neymar siedzi na wózku inwalidzkim, a koledzy z reprezentacji pocieszają go, jakby właśnie doszło do tragedii. Prezydent Brazylii Dilma Rouseff na twitterze wyraża wsparcie dla brazylijskiego piłkarza, a pod szpitalem w Fortalezie zbierają się tłumy, brakuje tylko odpalania zniczy. Ot, cała Brazylia – piłkarze awansowali właśnie do czwórki najlepszych drużyn globu, ale to nikogo nie obchodzi, bo do końca turnieju nie zagra już ich największa gwiazda.

 

Mecz na remis dla Niemiec

Hit ćwierćfinałów rozczarował. Zarówno Niemcy jak i Francja nie grały z takim polotem, z jakim potrafiły w poprzednich meczach. Wszyscy spodziewali się, że Trójkolorowi powtórzą styl z meczu ze Szwajcarami, a „National Elf” spotkanie z Portugalczykami. Nic bardziej mylnego. Podopieczni byli Joachima Loewa byli lepsi, ale tylko minimalnie.

 

Dramat, dramat i jeszcze raz awans

Argentyna i Szwajcaria to dwie takie drużyny, które mogłyby razem wydać podręcznik, jak nie spełnić w żadnej mierze oczekiwań swoich sympatyków, a i tak zaliczyć komplet zwycięstw. W ekipie Albicelestes zawodzili głównie zawodnicy drugoplanowi, asystenci Messiego, a Ottmara Hitzfelda zawodziła głównie najmocniejsza formacja poprzednich dwóch Mundiali – obrona. Stąd jeśli dwie tak niegodne siebie jedenastki spotkały się na boisku, można było się spodziewać, że widowisko nie zachwyci. Mało kto przewidywał jednak, że przerodzi się w męczarnie.

 

Tylko Afrykanie potrafią przeciwstawić się Niemcom!

Przyznam, że miałem satysfakcję oglądając Niemców, którzy długimi momentami niczym dzieci we mgle biegali po boisku w Porto Alegre. Przywróciło to moją wiarę w pierwiastek nieprzewidywalności w piłce, bo do tej pory wydawało mi się, że gracze Lowa są jak maszyny - podczas gdy wszystkie silne reprezentacje miały już słabsze mecze na tym Mundialu, oni szli jak burza. Jak się okazuje tylko afrykańskie zespoły potrafiły ich powstrzymać.

 

Na Orłach do 1/4 finału

To już osiemnasty dzień zmagań o tytuł najlepszej drużyny globu i największa impreza świata ani trochę nie zwalnia tempa. Pojedynek Francji z Nigerią nie był może piłkarską ucztą, ale z pewnością dostarczył nam sporej dawki typowych dla tegorocznego turnieju emocji. Zielono-białe Orły nie sprostały ofensywnej sile Les Blues i uległy 2:0 po bramce Paula Pogby i samobójczym trafieniu Yobo. Tym samym podopieczni  Didiera Deschampsa awansowali do ¼, by w spokoju oczekiwać na swojego przeciwnika w walce o półfinał Mistrzostw Świata.

 

Pierwszy taki awans

W pojedynku dwóch kopciuszków (względem takiej Holandii, Niemiec czy Brazylii), lepszy okazał się zespół z Ameryki Środkowej. To historyczny awans do ¼ finału zawodników z tego kraju. W ćwierćfinale czeka już bardzo ciężki rywal. Pretendent do tytułu, kolejny zespół z Europy, Holendrzy. 

 
 

Partnerzy