World Cup 2014 - Brazylia

Najpiękniejsza porażka w historii australijskiej piłki

Głupio tak niemal codziennie po którymś z meczów Mundialu pisać, że oglądaliśmy właśnie najlepsze spotkanie tych Mistrzostw, ale... właśnie oglądaliśmy najlepsze spotkanie tych Mistrzostw.

 
Dwaj kluczowi zawodnicy dzisiejszego meczu?

Uniknąć pomarańczowej rzezi na Kangurach!

W drugiej kolejce grupowej Mistrzostw Świata kilka drużyn będzie walczyło o życie. Jednak żadna z drużyn nie będzie miała tak trudnego zadania jak Australia, która musi szukać punktów w starciu z Holendrami,. Oranje w pierwszym meczu wypadli najlepiej ze wszystkich mundialowych drużyn, a Kangury skakały niżej niż Chilijczycy.

 

Kierżakow uratował tyłek koledze z bramki

Kolejny mecz bez większych emocji. Jak nie strzelały, to obie strony. Gdy Koreańczycy w końcu wyszli na prowadzenie po fatalnym błędzie Igora Akinfiejewa, Rosjanie momentalnie wyrównali. Najgorsze jest to, że prawdopodobnie jedną z tych drużyn zobaczymy w fazie pucharowej.

 

Piękne 0:0. Ochoa bramkarzem turnieju?

Jakże inne 0:0 oglądaliśmy dziś w starciu Brazylijczyków z Meksykiem, w porównaniu do tego co przedstawili nam Irańczycy z Nigerią. El Tri mieli dziś w bramce Guillermo Ochoę, bez którego pewnie przegraliby to spotkanie kilkoma bramkami, choć sędziwy Julio Cesar również musiał sie dziś sporo nagimnastykować. Chociaż łudziliśmy się, że w tym Mundialu nie obejrzymy bezbramkowych remisów, to jeżeli mają padać w takim stylu, to nie mamy nic przeciwko.

 

Czarny koń czy zwykła chabeta?

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra można było się obawiać o to, jak poradzą sobie Belgowie z niemała presją na swoich barkach. Żadna z drużyn mundialu nie była tak często i gęsto typowana do miana „czarnego konia”. Było to tak powszechne zjawisko, że z początkiem mundialu Belgowie urośli do miana faworytów swojej grupy, a awans do ¼ finału miał być dla nich minimum. Nawet jeżeli ostatnim zawodnikiem, który strzelał bramkę dla Czerwonych Diabłów w międzynarodowym turnieju był ich dzisiejszy selekcjoner, Marc Wilmots.

 

Brazylia z niewygodnym Meksykiem o zwycięstwo w grupie A!

Brazylia i Meksyk mogą dziś rozstrzygnąć między sobą kwestię pierwszego miejsca w grupie A. Oczy wszystkich kibiców będą skierowane nie tylko na żółto-zielone koszulki Canarinhos i zielone Meksyku, ale i na... żółtą koszulkę sędziego. W pierwszym meczu Yuichi Nishimura podyktował kontrowersyjny rzut karny dla gospodarzy i dziś Cuneyt Cakir będzie pod ścisłą obserwacją.

 

Niemcy wypunktowali Portugalię

Kiepskie są mistrzostwa świata dla zespołów z półwyspu Iberyjskiego. Najpierw srogie lanie dostali Hiszpanie, teraz Portugalczycy również zawiedli. Podopieczni Joachima Loewa, po profesorsku punktowali bardzo słabych wczoraj rywali. To był jeden z najbardziej jednostronnych meczy pierwszej serii spotkań.

 

Zwycięstwo w amerykańskim stylu!

W tym meczu było wszystko – szybko strzelony gol, późno strzelone gole, kontuzje i drżenie do samego końca o korzystny rezultat. Amerykanie potrzebowali takiego meczu – takiego, który pasuje niczym gotowiec do scenariusza nowego filmu o wygranych marzeniach.

 

Ogórkowy mecz na mundialu

Takie spotkania utrzymują nas w przekonaniu, że na mundialu powinna występować tylko połowa z 32 drużyn. W meczu Iranu z Nigerią fajerwerków się nie spodziewaliśmy, ale obie ekipy i tak zagrały poniżej oczekiwań.

 
 

Partnerzy